Rate this post

Czy mewie, która podchodzi pod ręcznik i patrzy na kanapkę, trzeba dać choć mały kawałek? Czy ptak krążący nad plażą rzeczywiście jest głodny, a może nauczył się po prostu, że człowiek oznacza łatwy posiłek? Takie decyzje wydają się błahe, lecz dokarmianie mew na plaży wpływa jednocześnie na zachowanie ptaków, komfort innych osób, czystość brzegu i bezpieczeństwo całego nadmorskiego ekosystemu. [2]

Mewy są sprawnymi, inteligentnymi ptakami morskimi. Potrafią wykorzystywać zmienne warunki, obserwować ludzi i szybko zapamiętywać miejsca, w których znajdują jedzenie. Problem zaczyna się wtedy, gdy plażowicze regularnie wzmacniają ten mechanizm: rzucają ptakom pieczywo, zostawiają resztki po pikniku albo pozwalają, by mewy wyjadały przekąski z otwartych toreb. Pozornie życzliwy gest może prowadzić do natarczywości, konfliktów, zaśmiecania plaży i pogorszenia kondycji dzikich ptaków. [4]

1. Nie podawaj mewom jedzenia, nawet jeśli wyglądają na oswojone

Dokarmianie a naturalne zachowanie dzikich ptaków

Mewa zbliżająca się do koca, stolika lub ławki nie musi być ptakiem niedożywionym. Najczęściej reaguje na wyuczony sygnał: obecność ludzi, szelest opakowania, zapach smażonego jedzenia albo widok dziecka trzymającego przekąskę. Jeśli wcześniej dostawała pożywienie od plażowiczów, zaczyna traktować miejsca rekreacji jako stałe źródło pokarmu.

To właśnie dlatego dokarmianie mew na plaży ma większe konsekwencje niż jednorazowe rzucenie kawałka bułki. Jeden ptak zauważa, że przy ludziach można zdobyć jedzenie bez wysiłku. Inne mewy obserwują jego zachowanie, dołączają do stada i powtarzają ten sam schemat. Z czasem grupa ptaków patroluje konkretną plażę, promenadę, port lub punkt gastronomiczny zamiast szukać naturalnego pokarmu w strefie przybrzeżnej. [3]

Mewy odżywiają się między innymi rybami, skorupiakami, mięczakami, owadami, padliną i drobnymi organizmami znajdowanymi na wybrzeżu. Ich dieta może być różnorodna, ale nie oznacza to, że każdy pokarm znaleziony przy człowieku jest dla nich korzystny. Ptaki przystosowane do zdobywania pokarmu w środowisku naturalnym nie powinny być uzależniane od odpadków z plaży.

Dlaczego oswojona mewa może stać się natarczywa

Przyzwyczajenie do ludzi może zmienić ostrożne zachowanie w nachalne. Mewa, która wielokrotnie dostała frytkę, kawałek ryby albo chipsa, nie będzie już tylko czekać w oddali. Może usiąść obok ręcznika, przelatywać nisko nad głową, zaglądać do torby, a w skrajnych przypadkach próbować wyrwać jedzenie z dłoni.

Nie jest to „złośliwość” ptaka. To konsekwencja prostego związku: człowiek stał się dla mewy źródłem szybkiego pokarmu. Jeśli taka sytuacja powtarza się przez wiele tygodni, problem dotyczy nie jednej mewy, ale całego stada korzystającego z tego samego miejsca. Z tego powodu zakazy karmienia ptaków, spotykane przy promenadach, portach i kąpieliskach, nie są przesadą ani próbą ograniczania kontaktu z przyrodą.

Typowa sytuacja wygląda niewinnie: ktoś rzuca mewie kawałek pieczywa, a ptak podlatuje bliżej. Kilka minut później inne osobniki przysiadają przy sąsiednich kocach. Dziecko wyciąga rękę z waflem, jedna mewa obniża lot i porywa przekąskę. Zostaje stres, rozsypane jedzenie oraz przekonanie, że ptaki „atakują bez powodu”, choć to ludzkie zachowania stworzyły warunki do takiej reakcji.

Jednorazowy gest też wzmacnia niekorzystny nawyk

Różnica między przypadkowym znalezieniem resztki przez dzikiego ptaka a celowym karmieniem jest istotna. Mewa może natrafić na pozostawiony fragment jedzenia, tak jak na inne odpadki obecne w środowisku. Celowe podawanie pokarmu buduje jednak powtarzalny sygnał: ludzie są bezpieczni, jedzenie jest dostępne, opłaca się podejść bardzo blisko.

Jeśli na plaży przebywa wiele osób, nawet niewielkie porcje tworzą dużą ilość dodatkowego pożywienia. Kilkanaście osób, które „dają tylko odrobinę”, może każdego dnia przyciągać liczne stado. Dlatego najlepsza odpowiedź na pytanie, czym karmić mewy, brzmi: nie należy ich karmić ludzkim jedzeniem ani przyzwyczajać do pobierania pokarmu z ręki.

Mewy stojące przy łagodnych falach na spokojnej plaży
Źródło: Pexels | Autor: Valeria Boltneva

2. Ludzkie przekąski nie są odpowiednim pokarmem dla mew

Co szkodzi najbardziej ptakom morskim

Pieczywo, słone paluszki, chipsy, ciastka, smażone potrawy, resztki pizzy, mięso w panierce czy słodycze mogą mieć dużo kalorii, ale nie zapewniają ptakom składników potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania. Mewa nie powinna budować diety na soli, tłuszczach utwardzonych, cukrze, przyprawach i produktach wysoko przetworzonych.

Nadmiar soli zaburza gospodarkę wodną organizmu, a tłuste i ciężkostrawne resztki mogą obciążać układ pokarmowy. Słodkie produkty nie są naturalnym pożywieniem ptaków morskich. Problemem są też sosy, ostre przyprawy, cebula, czosnek, czekolada oraz produkty zawierające substancje, których organizm ptaka nie przetwarza tak jak organizm człowieka.

Na japońskich plażach, w pobliżu portów i nadmorskich promenadach często pojawiają się przekąski ryżowe, smażone owoce morza, dania z makaronem, słodkie napoje, wyroby cukiernicze i gotowe posiłki kupowane w sklepach typu convenience store. Ich resztki, choć mogą pachnieć atrakcyjnie dla mew, nie powinny trafiać do ptaków. Dotyczy to również kawałków ryżu, panierki, smażonych przekąsek i sosów pozostawionych w opakowaniach.

Największe zagrożenie kryje się często w opakowaniu

Mewa nie zawsze rozdziela jedzenie od przedmiotu, w którym je znalazła. Ptaki mogą połknąć fragment folii, cienkiego plastiku, gumkę, patyczek, kawałek siatki, żyłkę wędkarską albo haczyk. Szczególnie ryzykowne są miejsca sąsiadujące z marinami, portami rybackimi i falochronami, gdzie drobne odpady mogą mieszać się z resztkami pożywienia.

Dwie mewy stojące na piaszczystej plaży przy falach oceanu
Źródło: Pexels | Autor: Okan DEMİRCAN

Połknięty plastik może blokować przewód pokarmowy, powodować obrażenia wewnętrzne lub dawać zwierzęciu fałszywe poczucie sytości. Żyłka, sznurek albo fragment sieci może owinąć się wokół nogi, skrzydła bądź dzioba. Ptak zaplątany w odpad często traci możliwość swobodnego żerowania i latania, a jego cierpienie nie zawsze jest widoczne z dużej odległości.

Dlatego nie wystarczy wyrzucić „samego jedzenia”. Należy usunąć również wszystkie drobne elementy, które mogły mieć z nim kontakt: serwetki, folie, wieczka, słomki, opakowania po sosach, patyczki i jednorazowe sztućce. Dla człowieka są lekkim odpadem, dla ptaka mogą stać się śmiertelną pułapką.

Produkty, których nie wolno zostawiać w zasięgu mew

Najbezpieczniejsza zasada brzmi: jeśli produkt jest przeznaczony dla człowieka, nie należy traktować go jako karmy dla dzikiego ptaka. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy jedzeniu, które mewy mogą łatwo porwać i połknąć w całości.

  • Pieczywo i wypieki – nie są pełnowartościowym pokarmem, szybko przyciągają stada i rozsypują się po piasku.
  • Chipsy, krakersy i słone przekąski – zawierają dużo soli, tłuszczu oraz dodatków smakowych.
  • Fast food i smażone dania – są ciężkostrawne, tłuste i często pokryte sosem lub panierką.
  • Słodycze – cukier, czekolada i kremy nie należą do naturalnej diety ptaków.
  • Ości, kości i skorupki – mogą zranić przewód pokarmowy lub przyciągać inne zwierzęta.
  • Resztki ryb i owoców morza w opakowaniach – zwabiają mewy, ale też zwiększają ryzyko połknięcia plastiku albo folii.

3. Nie zostawiaj resztek i zabezpiecz jedzenie przed przylotem stada

Plażowy posiłek bez niepotrzebnego wabienia ptaków

Bezpieczny piknik nad morzem zaczyna się od prostego przygotowania. Żywność najlepiej trzymać w zamykanych pojemnikach, torbie termicznej albo plecaku z zapięciem. Otwarte chipsy na ręczniku, kanapki pozostawione na ławce czy worek z resztkami postawiony obok koca działają jak zaproszenie dla mew.

Mewy spacerujące po piaszczystej plaży przy brzegu morza
Źródło: Pexels | Autor: Patrick

Jeśli ptaki zaczynają krążyć nad miejscem posiłku, nie trzeba wykonywać gwałtownych ruchów. Wystarczy spokojnie zamknąć jedzenie, schować napoje i uprzątnąć okruszki. Mewa, która nie znajduje nagrody, zwykle po pewnym czasie przestaje interesować się danym miejscem. Karmienie jej „dla spokoju” daje odwrotny efekt: uczy, że natarczywość przynosi rezultat.

W miejscach szczególnie popularnych, takich jak promenady, przystanie, plaże miejskie i okolice stoisk z jedzeniem, dobrze sprawdzają się pojemniki z twardą pokrywą. Lekka papierowa torba lub cienka reklamówka nie chroni jedzenia ani odpadów. Mewa może ją rozerwać dziobem, a wiatr szybko przeniesie folię, serwetki i resztki po całej plaży.

Odpady nie należą ani do piasku, ani do wody

Zakopywanie resztek w piasku nie rozwiązuje problemu. Zapach jedzenia nadal przyciąga ptaki, owady, gryzonie i bezdomne zwierzęta. Dodatkowo ktoś może przypadkowo nadepnąć na pozostawione skorupki, patyczki, ości lub fragmenty opakowania. Piasek nie jest koszem na śmieci ani miejscem, w którym odpady przestają oddziaływać na środowisko.

Wrzucanie jedzenia do morza również nie jest neutralne. Resztki mogą zmieniać lokalne zachowania żerowiskowe, przyciągać ptaki w pobliże kąpielisk albo stać się pożywką dla organizmów, które zaburzają równowagę przybrzeżnej wody. W przypadku żywności w opakowaniach ryzyko jest jeszcze większe, ponieważ plastik i folia mogą odpłynąć daleko od miejsca, w którym zostały wyrzucone.

Jeśli na plaży nie ma kosza z zamykaną klapą albo pojemnik jest przepełniony, odpady najlepiej zabrać ze sobą. Szczelny worek umieszczony w plecaku jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż pozostawienie śmieci obok kosza. Przepełnione pojemniki są łatwym źródłem pokarmu dla mew, kruków, szczurów i owadów.

4. Zachowaj dystans, gdy mewy stają się natarczywe

Mewa podchodząca blisko koca lub przelatująca nad głową nie zawsze zamierza zaatakować. Często obserwuje otoczenie albo sprawdza, czy w pobliżu nie ma łatwego pokarmu. Nie warto jednak testować jej reakcji, wyciągać ręki w jej stronę ani próbować odstraszać ptaka krzykiem.

Najlepsza reakcja jest spokojna i przewidywalna: wstań bez gwałtownych ruchów, odsuń się od miejsca, w którym ptak krąży, i zachowaj kontrolę nad dziećmi. Nie machaj ręcznikiem, parasolem czy torbą. Takie gesty mogą zostać odebrane jako zagrożenie i sprowokować ptaka do kolejnego nalotu.

Co zrobić, gdy mewa lata bardzo nisko

Jeżeli mewa wielokrotnie przelatuje tuż nad głową, siada bardzo blisko albo próbuje zbliżyć się do twarzy, warto spokojnie opuścić dany fragment plaży. Nie trzeba uciekać ani rzucać w ptaka przedmiotami. Wystarczy zebrać rzeczy, osłonić głowę czapką lub kapturem i przejść w bardziej otwarte miejsce.

Przykład: rodzina siedzi przy wydmie, a nad ich ręcznikami zaczyna krążyć kilka mew. Jedna z nich obniża lot i wydaje głośne, alarmowe odgłosy. Zamiast odpędzać ją rękami, najlepiej odejść kilkanaście lub kilkadziesiąt metrów dalej. Być może w pobliżu znajduje się gniazdo, młode ptaki albo miejsce regularnego odpoczynku stada.

Nie próbuj „ustawiać” ptaka

  • Nie rzucaj w mewę piaskiem, kamykami ani patykami.
  • Nie podchodź do niej, aby zrobić zdjęcie z bliska.
  • Nie pozwalaj dzieciom jej gonić ani próbować złapać.
  • Nie zostawiaj psa bez kontroli w miejscu, gdzie ptaki wyraźnie reagują alarmowo.
  • Nie próbuj dotykać skrzydła, dzioba ani nóg nawet wtedy, gdy ptak wydaje się oswojony.

Takie zachowania mogą skończyć się dziobnięciem, zadrapaniem albo stresem zarówno dla człowieka, jak i dla zwierzęcia. Mewa ma mocny dziób, a ptak broniący terytorium może reagować szybciej, niż się wydaje.

5. Szanuj okres lęgowy i miejsca odpoczynku ptaków morskich

W okresie lęgowym mewy bywają szczególnie czujne. Gniazda mogą znajdować się na dachach, falochronach, wydmach, niewielkich wysepkach, klifach lub w trudno widocznych zagłębieniach terenu. Dorosły ptak może wtedy ostrzegać człowieka donośnym krzykiem, krążyć nad nim albo wykonywać pozorowane ataki. [1]

Nie oznacza to, że mewa jest „agresywna z natury”. Najczęściej broni jaj, piskląt lub młodego ptaka, który jeszcze nie potrafi dobrze latać. Szczególną ostrożność warto zachować późną wiosną i latem, gdy na plażach, promenadach oraz przy portach pojawiają się podloty.

Nie zbliżaj się do pisklęcia, nawet jeśli siedzi samotnie

Młoda mewa może wyglądać na porzuconą, gdy stoi na piasku, chodniku albo przy krawędzi wydmy. Często jednak rodzice obserwują ją z pobliskiego dachu, słupa, skały lub balustrady. Podejście bardzo blisko może sprawić, że dorosłe ptaki zaczną bronić młodego.

Praktyczna zasada: jeśli pisklę nie jest ranne i nie znajduje się bezpośrednio na jezdni, w wodzie lub w innym miejscu grożącym natychmiastowym niebezpieczeństwem, najlepiej go nie przenosić. Zachowaj dystans, odprowadź dzieci i psa, a w razie potrzeby zgłoś sytuację obsłudze plaży, straży miejskiej lub lokalnemu ośrodkowi pomocy dzikim zwierzętom.

Wydmy i falochrony to nie tylko punkty widokowe

Obszary oznaczone taśmą, tablicami lub zakazem wejścia mogą chronić nie tylko roślinność, lecz także miejsca lęgowe i odpoczynku ptaków. Wejście na wydmę dla lepszego zdjęcia, przejście przez kolonię ptaków czy puszczenie psa luzem może spłoszyć wiele osobników naraz.

Mewy na piaszczystej plaży z latarnią morską w oddali
Źródło: Pexels | Autor: Ray Bilcliff

Jeżeli ptaki masowo podrywają się do lotu, głośno krzyczą albo odlatują z jednego fragmentu brzegu, jest to wyraźny sygnał, by się wycofać. Dla człowieka to krótka chwila, ale dla ptaków oznacza utratę energii, przerwanie odpoczynku lub pozostawienie młodych bez osłony.

6. Reaguj rozsądnie na ranną, zaplątaną lub wyjątkowo agresywną mewę

Ptak siedzący nieruchomo, kulejący, z opuszczonym skrzydłem albo mający żyłkę owiniętą wokół nogi potrzebuje pomocy, ale nie zawsze powinien być chwytany przez przypadkową osobę. Mewa może bronić się dziobem i skrzydłami, a nieumiejętne podnoszenie zwierzęcia może pogłębić uraz.

Najpierw oceń sytuację z bezpiecznej odległości

Zwróć uwagę, czy ptak rzeczywiście jest ranny, czy tylko odpoczywa. Niepokojące objawy to między innymi widoczna krew, zwisające skrzydło, niemożność stania, ciasno owinięty sznurek, haczyk w dziobie lub skrzydle oraz wyraźne trudności z poruszaniem się.

Jeśli możesz, zrób zdjęcie z dystansu i zanotuj dokładne miejsce: nazwę plaży, wejście, numer falochronu, pobliski punkt charakterystyczny lub współrzędne w telefonie. Taka informacja ułatwia interwencję służbom i wolontariuszom zajmującym się dzikimi zwierzętami.

Kogo powiadomić

W pierwszej kolejności warto zgłosić problem ratownikom, obsłudze plaży, zarządcy mariny albo ochronie portu. W zależności od miejsca mogą oni skontaktować się ze strażą miejską, odpowiednimi służbami weterynaryjnymi lub ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt.

Nie próbuj samodzielnie odcinać żyłki, wyjmować haczyka ani rozplątywać skrzydła, jeśli ptak jest ruchliwy lub wyraźnie przestraszony. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje przy wodzie, na falochronie i w porcie, gdzie łatwo o poślizgnięcie albo wpadnięcie do morza.

Gdy mewa atakuje ludzi

Wyjątkowo natarczywe zachowanie może wynikać z obrony gniazda, młodych albo miejsca odpoczynku. Jeśli ptak nurkuje w stronę przechodniów, nie zatrzymuj się pod nim i nie próbuj go przeganiać. Opuść teren spokojnym krokiem, osłoń głowę i poinformuj personel plaży lub administratora obiektu.

Warto też ostrzec osoby idące z dziećmi lub psami, nie wzbudzając paniki. Prosty komunikat: „Proszę przejść drugą stroną, ptak broni młodych” jest znacznie lepszy niż zbieranie tłumu wokół mewy. Im mniej osób podchodzi do problematycznego miejsca, tym szybciej ptak odzyskuje spokój.

Jeśli ptak znajduje się w bezpośrednim zagrożeniu

Inaczej należy postąpić, gdy mewa utknęła na ruchliwej jezdni, została zamknięta w ogrodzonym obiekcie albo zaplątała się w odpad w miejscu, z którego nie może się samodzielnie wydostać. Nie narażaj jednak własnego bezpieczeństwa, zwłaszcza przy drodze, na śliskich kamieniach lub przy silnym falowaniu.

W takiej sytuacji nie zbieraj wokół ptaka przypadkowych osób i nie próbuj go zaganiać. Hałas oraz tłum mogą sprawić, że przestraszona mewa poderwie się do lotu w jeszcze bardziej niebezpieczne miejsce. Lepiej ograniczyć dostęp ludzi i zwierząt, a następnie szybko przekazać zgłoszenie odpowiednim służbom.

Krótka lista informacji przydatnych podczas zgłoszenia

  • Dokładna lokalizacja – np. numer wejścia na plażę, fragment promenady, nazwa portu lub falochronu.
  • Opis problemu – rana, żyłka na nodze, haczyk, kolizja z pojazdem, brak możliwości lotu albo powtarzające się naloty na przechodniów.
  • Stan ptaka – czy stoi, porusza się, krwawi, leży nieruchomo lub znajduje się blisko wody.
  • Zdjęcie wykonane z dystansu – może pomóc ocenić, czy potrzebna jest pilna interwencja i jaki sprzęt będzie konieczny.
  • Informacja o zagrożeniu dla ludzi – szczególnie gdy ptak broni młodych przy wejściu na plażę, ścieżce lub placu zabaw.

Po zgłoszeniu najlepiej nie obserwować mewy z bliska i nie wracać co chwilę w to samo miejsce. Zachowanie spokojnego dystansu chroni ptaka przed dodatkowym stresem, a ludzi przed niepotrzebnym ryzykiem dziobnięcia lub zadrapania.

Pytania od czytelników

Pytanie czytelnika

Co zrobić, jeśli mewa próbuje wyrwać jedzenie z ręki?

Odpowiedź redakcji: Spokojnie schowaj jedzenie, zamknij opakowanie i nie próbuj odganiać ptaka gwałtownymi ruchami. Nie karm go, ponieważ wzmacnia to natarczywe zachowanie.
Pytanie czytelnika

Czy można wrzucać resztki jedzenia do morza?

Odpowiedź redakcji: Nie. Resztki mogą przyciągać ptaki w pobliże kąpieliska, zmieniać ich zachowanie i zanieczyszczać środowisko.
Pytanie czytelnika

Co zrobić z odpadami, gdy plażowy kosz jest przepełniony?

Odpowiedź redakcji: Najlepiej szczelnie zapakować odpady i zabrać je ze sobą. Pozostawienie ich obok kosza ułatwia mewom dostęp do resztek.
Pytanie czytelnika

Czy pieczywo jest bezpiecznym pokarmem dla mew?

Odpowiedź redakcji: Nie należy dokarmiać nim mew. Pieczywo nie jest pełnowartościowym pokarmem, a jego podawanie przyzwyczaja ptaki do ludzi i przyciąga całe stada.

Źródła